|  | 

Bardzo stare gry

Formula 1 ’99

Formula 1 ’99
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Tym razem z pewnością nie możesz liczyć na towarzystwo pasażera lub pilota. Jesteś sam, Twój bolid i tor. Nie po raz pierwszy i pewnie nie ostatni. A więc do dzieła.

Z lamusa.
Czy przypominacie sobie starą, dobrą formułę Microprose? Ja tak. W sumie wychowałem się na niej. Ta tematyka gier jest chyba najmniej rozwojowa. Przykro mi to stwierdzić ale w grach o rajdach można udoskonalać model jazdy, w nawalankach typu Mortal Combat sposoby walki, dodać trójwymiarową arenę, w FPS ciekawsze tekstury i zachowanie przeciwników. A co z Formułą 1? Czy to w ’94, czy to w ’99 samochody nadal jeżdżą szybko i jak po szynach. Tory nadal pozostają niezmienne: Silverstone, Monaco itd. Jedyne, co można zmienić to przewijające się nazwiska kierowców poszczególnych stajni, naklejki na bolidach i ich osiągi.

Nowe, ładniejsze.
Następna gra dotycząca przygód kierowców Formuły 1 niewiele różni się od poprzedników. Mam nadzieję, iż nikogo tym nie urażę ale tak to widzę. Faktem jest, że nowa wersja jazdy bolidami jest dosyć efektowna graficznie i dźwiękowo. I w ten sposób dotarłem do momentu, kiedy nie mm specjalnie o czym pisać. Nie dlatego, że gra jest kiepska ale po prostu co można napisać o jeździe bolidem. Jedzie szybko, ma świetne przyspieszenie i hamulce.
W Formula1 ’99 nie zastosowano żadnych specjalnych tricków. Nie ma takiej potrzeby. Bolidem jeździ się przyjemnie, a otoczenie poza kokpitem pozwala cieszyć się ładnym i dość precyzyjnym jego odwzorowaniem. Opracowanie dźwiękowe stoi również na przyzwoitym poziomie. Najbardziej podoba mi się dźwięk silnika wyścigówki podczas zmiany biegów. Głos komentatora, choć nie jest niczym nowym, również wpływ na uprzyjemnienie jazdy. Wokół nas śmigają ładne bolidy Ferrari, McLaren, Jordan itd. Jeżeli się wczujemy to możemy pomachać ich kierowcom podczas wyprzedzania. Na naganę z kolei zasługuje opracowanie uszkodzeń samochodu. Rozpędzony bolid uderzający w inny nawet przy sporej różnicy prędkości nie robi sobie krzywdy. Coś tu nie gra.
Wszystkie ewentualne niedociągnięcia nadrabia z pewnością przyjemność płynąca w jazdy dobrze prowadzącą się formułą. Zdecydowanie jednak nie polecam stosowania do tego celu klawiatury ale urządzenia analogowego. Na klawiszach nie da się prowadzić auta płynnie, co utrudnia jazdę.

Wymagania:
Jeszcze nieznane. Ale na PII 300C i Voodoo2 chodzi bez problemu.

Opis powstał na podstawie wersji PREVIEW.

Producent : Psygnosis
Dystrybutor : Take 2

formula-1-99

ABOUT THE AUTHOR

Podobne wpisy:

  • Fury of the Furries

    Fury of the Furries

    Od wieków powtarzam, iż najważniejszy jest pomysł. Jeśli ktoś wymyśli coś ciekawego, nowego i odkrywczego, może mieć pewność, że doczeka się niezłej gry. Niezależnie od jakości jej wykonania, od graficznych fajerwerków i magicznych czarów rozsiewanych przez kartę dźwiękową to właśnie pomysł w połączeniu z grywalnością decyduje o pozycji zajętej przez grę. Tak jest ostatnio z

  • Furby – Big Fun in Furbyland

    Furby – Big Fun in Furbyland

    …”Nie tak dawno, dawno temu, gdzieś daleko w niebie, żyły sobie Furby, a może i ich przyjaciele. Jedne były czarne, inne były białe, były tez i czarne, lecz nie takie same Wszystkie były małe, ale z dużym sercem. Mówiły językiem niezbyt zrozumiałym, Gdyż „Furbiński” był językiem dla nich napisanym……” Pewnego dnia Furbys zdecydowały, że czas