|  | 

Dobre stare gry

Fatal Fury 3

Fatal Fury 3
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

W przeciwiństwie do Battle Arena Toshinden, Fatal Fury 3 to tytuł dla mnie zupełnie nowy – tj. nigdy nie grałem w tą grę. Nie poczęstuję was więc żadnymi wspomnieniami.
Gra należy do, nieco już zapomnianego, gatunku bijatyk 2D (chyba słyszeliście o Street Fighter???). Ja nie przepadam za bijatykami, ale jeśli już muszę w jakąś grać, to zazwyczaj wybieram te dwuwymiarowe. Więc pomyślałem sobie, że fajnie będzie sobie trochę „popoprawiać” twarze przeciwników. Ale niestety, gra jest kiepska. Już od początku coś mi nie pasowała – gra uruchomiła się w okienku o wielkości znaczka pocztowego (może trochę przesadzam, bo to okienko ma rozdzielczość 640×480). Ja więc od razu przeskakuję do menu Display, aby uruchomić grę na całym ekranie. I wtedy to moim oczom ukazuję się megapiksele. Takie, jakich nie widziałem od dawna. Co gorsza, te piksele nie towarzyszą nam jedynie podczas walki – wszystkie statyczne obrazki wyglądają podobnie.
W tym momencie, gra przypomina mi gry, w które można było sobie pograć 5, 6, 7, 8… lat temu. Także dźwięk (a więc odgłosy walki, pokrzykiwania wojowników, a także głos komentatora) pozostawia wiele do życzenia. Jest on po prostu nagrany z niską jakością, i skutki tego, są słyszalne podczas gry.
Teraz kilka słów o samej walce. Możemy oczywiście grać z komputerem, lub wybrać tryb dla dwóch graczy. Jeśli wybierzemy walkę z maszyną, będziemy musieli po kolei, pokonać wszystkich wojowników. Pomiędzy walkami występują nawet jakieś strzępy, czegoś, co by można nazwać fabułą (oczywiście w postaci statycznych obrazków, i tekstów pod nimi). Sama walka przebiega w sposób standardowy, jedyną innowacją jest możliwość przesunięcia się w głąb (lub w zupełnie przeciwną stroną) aby uniknąć ciosu przeciwnika, i ewentualnie zastosować jakąś własną kombinację. Każdy walczący ma do dyspozycji kilka ciosów specjalnych. Jedne są skuteczniejsze, drugie mniej, ale są dość efektowne wizualnie (w porównaniu do całej gry).
Muzyka zapisana jest jako CD-Audio, ale nie radzę wam próbować wkładać płytki do wieży – możecie narazić swoje uszy na bardzo niemiłe przeżycia.
Jedyny pozytywny aspekt, to umieszczony na CD help, gdzie możemy m.in. poczytać sobie krótkie notatki, nt. każdego z walczących, a także przejrzeć listę specjalnych ciosów.
Czy jest coś, co może uratować ocenę gry? Niestety nie. Nie będę już dalej wymieniał jej wad, tylko przejdę do sedna – ocena 2/10. Czy komuś gra może przypaść do gustu? Nie sądzę. I tym optymistycznym akcentem, zakończę moje rozważania.

Wymagania: Pentium, 16 MB Ram, Win 9x

porzeraczmuzguw

Kwiecień 2000

Dystrybucja w Polsce – Techland

fatal-fury-3

ABOUT THE AUTHOR

Podobne wpisy:

  • Fields of Fire

    Fields of Fire

    Witam, witam. W mojej karierze maniaka gier, latałem samolotami, pojazdy przyszłości też nie były mi obce, były wozy bojowe itd. Bo gdyby chciał to wszystko wymienić to by pamiętnik powstał. Dzisiaj dla odmiany przyszło mi wziąć do ręki muszkiet i tomahawk i stanąłem do walki w grze w której połączono elementy gier typu role-playing i

  • Faust

    Faust

    Francuska firma Cryo już od wielu lat raczy nas swoimi grami przygodowymi, przy czym jak rzadko który producent konsekwentnie trzyma się stworzonych przez siebie standardu i atmosfery. Gry Cryo prawie zawsze ocierają się o rangę sztuki – przede wszystkim biorąc pod uwagę grafikę i muzykę. Firma tworzy gry ciekawe fabularnie, niekiedy wręcz intrygujące, ale najczęściej