|  | 

Stare gry pc

CLAW

CLAW
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Pierwszy raz od dłuższego czasu spędziłam czas na zabawie przy grze zręcznościowej, platformowej – czyli właśnie przy Claw.
Skąd tytuł – Claw to nic innego jak imię pewnego kapitana. Mały dodatek – jest on … kotem. Tak, nie macie zwidów – kotem.
Gra polega na skompletowaniu siedmiu kryształów, które otrzymujemy pokonując kolejnych bossów, przy okazji składając mapę. Na swojej drodze napotykamy różnych przeciwników (głównie są to psy, ale również lisy, gigantyczne szczury, mewy, myszy itp.) z odmiennym uzbrojeniem. Całość składa się z 14 etapów, których zresztą tytuły wymienię:

 

  • 1. La Roca
  • 2. Battlements
  • 3. Footpath
  • 4. Dark Woods
  • 5. Township
  • 6. Puerto lobos
  • 7. Docks
  • 8. Shipyards
  • 9. Pirates Cove
  • 10. Cliffs
  • 11. Caverns
  • 12. Undersea Caves
  • 13. Tiger Island
  • 14. Temple

    Trochę tego jest, ale etapy przechodziłam dość szybko – 10 do 30 minut.
    Nasz bohater ma do dyspozycji kilka rodzajów broni:
    uderzenie z bliska: nogą, pięścią lub przy pomocy szabli (nie ma żadnej różnicy w skuteczności), strzał z pistoletu, rzut dynamitem i moc.
    Na swojej drodze napotkamy różnego rodzaju bonusy np. monety, sztabki złota itp. – przeliczane później na punkty.
    Nasi przeciwnicy zmieniają się co dwa levele, np. 1. La Roca – zdobywamy kawałek mapy, 2. Battlements – przeciwnicy wyglądają tak samo (no może podobnie) jak w pierwszym etapie, z tym, że są lepsi i trudniej jest ich zabić, na końcu boss, a po jego pokonaniu kryształ – taka kombinacja powtarza się do końca gry.
    Co tu jeszcze dodać, co do samej gry. Poziom trudności jest niski, nie wymaga specjalnych uzdolnień, wszystko przychodzi łatwo i przyjemnie.
    Dźwięk i Muzyka: Ten element wypadł całkiem dobrze, umila czas spędzony przy komputerze.
    Grafika: Grafika jest kreskówkowa, a jej jakość, ogólny wygląd – jak by to określić… Gdyby można mi było napisać „bez komentarza”, to tak bym postąpiła, ale chyba należą się Wam jakieś wytłumaczenia. Szczególnie, że akurat ten element obniży ocenę końcową. Z którego roku jest Claw??? Odpowiedź – 1997 rok. Czego trzy lata temu wymagali gracze pod względem grafiki w grach porównując do dzisiaj? Nie za wiele. W 97 roku ten element byłby do przyjęcia, ale obecnie – nie! To prawdopodobny punkt widzenia starszych, bardziej wymagających osób, lecz powiedzmy sobie – Claw jest przeznaczony dla młodszych graczy, którzy są przyzwyczajeni do tego typu rozwiązań graficznych i patrząc pod tym kątem jest całkiem, całkiem.

    Podsumowanie:
    Na opakowaniu przeczytałam – „gra dla wszystkich” i nie do końca się z tym zgodzę. Czy teraz, w roku 2000, gracz będzie zabawiał się przy trzyletniej platformówce? Raczej nie. Claw jest przeznaczona głównie dla młodszych użytkowników komputera, w wieku mniej więcej 10 -13 lat. Starsi gracze wolą innego typu rozrywkę, czyli TPP, FPP, RTS, czy RPG. Mało kto teraz gra w zręcznościówki – no i dobrze. Ostatecznie można usiąść i wcielić się w kapitana Clawa, ale OSTATECZNIE. Tą grę można polecić jedynie osobom, które się bardzo, ale to bardzo, bardzo nudzą i nie mają czego kupić, lub właśnie osobom w wieku 10-13.
    Moja ocena to 4 ale jeżeli ktoś lubi tego rodzaju gry, lub jest w takim wieku i gra właśnie w takie produkty może dodać sobie do oceny jeden punkt.

 

claw

ABOUT THE AUTHOR

Podobne wpisy:

  • Colin McRae Rally

    Colin McRae Rally

    W ostatnich czasach zainteresowanie sportami motorowymi gwałtownie wzrasta. Na domiar złego żyłka sportowa udziela się coraz młodszym osobom (co widać w statystykach wypadków i potrąceń kibiców rajdowych). Za czasów Bublewicza, Smorawińskiego czy Zasady było to hobby pasjonujące panów, którzy etap szkoły średniej mięli już za sobą ale świat się zmienia. Poglądy twórców gier muszą iść

  • Codename: Eagle

    Codename: Eagle

    Puk, puk ! Kto tam ? Historia, matołku! Wszyscy znacie już chyba historie Europy. Nie jest wam obcy fakt, że nasi sąsiedzi ze wschodu nękali nas jak mogli, a tu się twierdziło, że to tak jest dobrze. Nie będę wymieniał nazwisk natchnionych dyktatorów. Lecz to jest ta historia powszechnie znana, lecz nie wszyscy z was