|  | 

Dobre stare gry na pc

Abe’s Exodus

Abe’s Exodus
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

….”Przez tydzień świat bezczynnie obserwował i czekał jak straszliwa zaraza wyniszcza Amerykę””..

NADEJŚCIE PLAGI
Stany Zjednoczone Ameryki w niedalekiej przyszłości.

Od kilku dni ludzkość jest świadkiem jak nieznana plaga pochłania coraz większe obszary USA. Nikt i nic nie jest w stanie powstrzymać triumfalnego pochodu zarazy. Zarazy, jakiej świat dotąd nie zaznał. W chwili gdy to czytacie miliony ludzi konają w agonii.
Miasto za miastem, stan za stanem. Bezbronny naród ginie.

W niespełna 48 godzin straciliśmy wschodnie wybrzeże.
W niespełna 54 godziny ucichły transmisje nadawane z Kapitolu.
W przeciągu 60 godzin stracono jakikolwiek kontakt ze stanami położonymi w centrum kraju.
W przeciągu 72 godzin zanikła ludzka aktywność na Zachodnim Wybrzeżu.

Kontakt z ostatnimi grupami ocalałych urwał się w ciągu następnych sześciu dni. Ameryka zamilkła. Resztki populacji albo właśnie umierały, albo zaczynały konać. Plaga, która rozpoczęła się w Nowym Yorku, zatoczyła szeroki krąg. Wszyscy – młodzi, starzy, biedni, czy bogaci, zostali przez nią dotknięci. Wrząca krew wypływająca z otworów ludzkiego ciała i pożerająca wciąż żywą tkankę gangrena, były oznakami triumfalnego pochodu śmierci. Nie ma ratunku, nie ma antidotum. naukowcy nie zdążyli przygotować nawet szczepionki.

W momencie, gdy zaraza dziesiątkowała ludzkość, na gruzach cywilizacji powstał dziwny, tajemny kult. Jego członkowie pojawiali się we wszystkich miastach i miasteczkach Stanów, głosząc nową religię i obiecując ochronę przed zarazą i odkupienie. A wszystko to w imię „Plagi”. Mantra końca XX wieku brzmiała …”Przyjąć nowe ciało, prawdziwą wiarę i przetrwać męki”

SZEŚĆ DNI PO WYBUCHU EPIDEMII
Ocaleni

Otwieraniu 70 tonowych ołowianych, hermetycznych drzwi towarzyszył syk dobywający się z masywnych mechanizmów. Wszechobecna zaraza dostawała się wszędzie do pomieszczeń bazy, zagarniając czujniki, nie funkcjonujące maszyny i gnijące ciała. Kilku ocalałych przed nią ludzi pośpieszyło za ciężkie, szklane wrota, oddzielające laboratorium od obiektów będących przedmiotem badań Projektu Nemesis. Nie mieli oni pojęcia, jakim cudem nie zostali zakażeni. Jednak cały czas mają nadzieję, że znajda rozwiązanie tej zagadki. Za grubymi ścianami oddzielającymi sterylna salę od reszty bazy czekało ośmiu agentów. Czekali tak od chwili gdy wysłani do nich technicy zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach.

Na zewnątrz, na martwej i opustoszałej ziemi, inni ocaleni z zagłady ludzie starali się trzymać kurczowo życia. Gdzie dużo dalej, słychać było potężniejące z każdą chwilą błagalne śpiewy Wyznawców. Ludzi, którzy przyjęli „Plagę”

WIADOMOŚĆ OD GEN.A.W.BAIM SIEDZIBA DOWÓDZTWA
Do wszystkich członków Oddziału „Projektu Nemesis”
…” Posłuchajcie, powstał poradnik, który mamy nadzieję okaże się pomocnym i przydatnym w misjach, w których będziecie niedługo brać udział. Zostaliście wybrani nie tylko ze względu na wasze umiejętności przystosowania się i siłę, lecz na specjalne zdolności, które posiadacie. Zabierajcie go ze sobą na każdą misję. Zewsząd napływa wiele plotek, starających się wyjaśnić czym jest Plaga. Nie wierzcie w nie, gdyż my dokładnie wiemy co się tam dzieje. Waszym zadaniem jest odkrycie prawdy o Pladze, powrót do bazy i przekazanie tych informacji. Pamiętajcie, że jesteście naszą jedyną nadzieją. Reszta świata czeka na to co się stanie. Jeśli nie zatrzymacie teraz zarazy, pochłonie ona całą planetę. Powodzenia!”

Witam i jak wam się podoba taka wizja? Niezbyt ciekawie, co? Lecz to nie koniec uchylę wam jeszcze trochę tajemnicy w czasie tej recenzji. Wszyscy znacie zapewne historie słynnego Titanicka, ale nie wszyscy znacie zawartość jego ładowni. Jak się okazuje, ów okręt przewoził „Księżniczkę Śmierci” – tajemniczą statuetkę, wydobytą ze starego grobowca. Po latach odnaleziono ja i wydobyto. Zakonspirowani wyznawcy Kultu, otoczyli posąg glorią i chwałą. Tak nadeszło zło. Dziewięciu z Oddanych zostało przemienionych w Tetriarchów. Proces wylęgu rozpoczął się i jak już czytaliście niewiele jest w stanie go powstrzymać. Tak jak wspomniałem na początku wy będziecie dowodzić odziałem agentów, który musi powstrzymać całą Chorą Armię. Gra „Abomination” żywo przypomina tak kultowe pozycje jak UFO czy Jagged Alliance ( już widzę rzesze ucieszonych graczy). W skład waszego oddziału wchodzi ośmiu tęgich gości. Każdy z nich posiada bardzo rozbudowaną charakterystykę. Podczas wykonywania przez was 60 głównych misji, musicie dotrzeć do wylęgarni i ją zniszczyć. Oprócz podstawowych zadań, wasi żołnierze będą jeszcze wykonywać pojedyncze questy ( w sumie około 200 ). Na przykład: gdy zniszczycie jaja, musicie udać się do slamsów i odnaleźć miotacz ognia. Po drodze zabierzecie amunicję i próbki Zarażonych. Wracając do kwatery głównej, zniszczcie oplatającą ją roślinność. „Abomination” składa się z pięciu etapów. W pierwszym o nazwie Kult, waszym zadaniem jest walka z Oddanymi, dowodzącymi armia Umarłych. W drugim, odkryjecie prawdziwą naturę Zła. Musicie zbierać próbki i oddawać je do badań. Cały czas Wylęg stanowi dominującą siłę. Atakuje bez przerwy, niszcząc cenne składy broni i amunicji. Trzeci nosi rozkoszna nazwę –Wojna. Zaraza wybucha z niekontrolowaną gwałtownością. Na całe szczęście wasi naukowcy wynaleźli Urządzenie Sterylizujące. Waszym zadaniem jest spenetrowanie Gniazda i zniszczenie spoczywających tam Matriarchów. W następnym zdobywacie informacje o dziewięciu wylęgarniach znajdujących się pod miastem. Zarządzają nimi Władcy Oddanych. Każda z tych konstrukcji wyposażona jest w mechanizmy rozsiewające toksyczne związki. Musicie je zniszczyć. W trakcie wykonywania misji rozbijają się helikoptery transportujące retrowirus. Aby przetrwać, powinniście znaleźć tę szczepionkę przed Siłami Wylęgu. Ostatnim etapem jest Totalna Zagłada. Cudownie brzmi-))), Gra jest w pełni trójwymiarową strategią czasu rzeczywistego. Miejscem akcji, będą głównie tereny miejskie, ale możecie być pewni, że wasi żołnierze nauczą się walczyć na mroźnej Syberii i w pokrytym dżungla Peru. Lokacje są generowane na bieżąco. Oznacza to, że nie znajdziecie drugiej takiej samej ulicy, miasta czy lasu. Dzięki temu każda kolejna rozgrywka będzie inna i stanowić będzie ciekawe wyzwanie. Elementy RPG w grze są bardzo rozbudowane. Wasi ludzie w trakcie przeprowadzanych misji zmieniają się. I to zarówno pod kątem psychicznym, jak i fizycznym. W końcu szczepionka, która przyjęli nie będzie działała wiecznie, a co najważniejsze – nie jest uniwersalna. Musze jeszcze dodać, że gra jest dosyć brutalna i krwawa, a na pudełku widnieje znaczek o 18 roku życia. Kilka słów o grafice. Na potrzeby gry stworzono specjalny engine graficzny, obsługujący ponad 25000 klatek animacji. Źródła światła, eksplozje, miękko poruszające się postacie ( każda na swój sposób ). Nie inaczej ma się w stosunku do klimatu. Nazwano go hard – gore, ze względu na nowy gatunek klimatu. Ja powiem od siebie, że robi wrażenie, strach, przerażenie i inne emocje będą wam towarzyszyć bez przerwy. Aha, zapomniałem iż żołnierze, którymi będziecie operowali, będą posługiwali się 150 rodzajami broni, używanymi obecnie i będącymi w fazie eksperymentów. Dla maniaków sieci jest też coś niecoś przewidziane: gra prze LAN, Internet, modem, połączenie szeregowe i e-mail przeznaczone dla maksymalnie ośmiu graczy, obejmuje mnogość misji, zawierające Capture the Flag, Lone Runner i Arena.

abes-exodus

ABOUT THE AUTHOR

Podobne wpisy:

  • Action Man

    Action Man

    Witam. Zabawki produkcji jakiej zachodniej firmy sprzedają się na świecie najlepiej? Mam nadzieję, że większość wie! Przoduje tu oczywiście Mattel! Tym, którzy nie wiedzą, wyjaśniam, że produkuje ona Barbie dla dziewcząt i Action Man dla chłopców. Action Man jest niczym innym jak bardziej męską wersją pedałowatego Kena. Oczywiście figurki tych plastikowych postaci zna cały świat

  • 7 dni i 7 nocy

    7 dni i 7 nocy

    Czasem czuję się dumny z tego, że jestem Polakiem. Nie tylko dlatego, że pokonaliśmy Bułgarię w „bitwie pod Burgas” i że Jan Paweł II pochodzi z Wadowic. Chodzi mi o komputery i o to, co w nich najciekawsze, czyli o gry. Dumny jestem, bo to moi ziomkowie zawojowali rynek niemiecki swym „Earth 2140”, zaś japończykom